Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Nie ma dróg na skróty.

Po moim kolejnym długim monologu, znajomy stwierdził, że doszedł do bardzo podobnych wniosków. Nie mógł jednak uwierzyć i wybaczyć sobie, że zrobił to dopiero w wieku 27 lat, a przed sekundą usłyszał niemal identyczne stwierdzenia od dwudziestojednolatka.


Ale mówić o czymś nie wystarczy. Większość rzeczy warto jeszcze rozumieć, czuć i stosować w swoim życiu. Do tego wszystkiego trzeba dojrzeć.

Czasami nie wystarczy przeczytać dziesięciu książek, bo może okazać się, że nie zrozumiemy ich treści bez doświadczenia, które jest w stanie zamienić przeczytane litery, zdania i rozdziały w opowieść o nas i o naszym życiu. Nie wystarczy rozmawiać, oglądać i słuchać, bo może się okazać, że zdobyta wiedza nie będzie „nasza”, a przez długi czas pozostanie tylko „czyjaś”. I nawet powtarzanie jej i przekazywanie dalej nie sprawi, że będziemy lepiej ją rozumieli.

Empatia. Gdybym miał wybrać jedną rzecz, która najbardziej pomaga w budowaniu relacji z innymi ludźmi, byłaby to właśnie ona. Umiejętność postawienia się w sytuacji drugiego człowieka i zrozumienie go. Zrozumienie jego intencji, obaw, zachowań i doświadczeń. Do empatii też trzeba dojrzeć i nie wystarczy wiedzieć czym jest, żeby umieć używać jej w swoim życiu. Po prostu w pewnym momencie może wydarzyć się coś, dzięki czemu ona się w naszym życiu pojawi. Wtedy musi być rozwijana i używana, bo inaczej zniknie tak szybko, jak się pojawiła.

Dlaczego dwudziestolatek może dojść do takich samych wniosków jak trzydziestolatek? I mogą one być tak samo wiarygodne i prawdziwe? To też kwestia doświadczenia i – czasami przedwczesnej – dojrzałości. Są osoby, które myślą trochę więcej niż inni. Potrafią nawet najprostsze rzeczy analizować godzinami, na końcu dochodząc do głębokich wniosków i przemyśleń. Czy to oznacza, że to wszystko rozumieją? Nie. Mogą rozumieć, ale wcale nie jest to takie oczywiste. Bo pomimo znalezienia wniosków, trzeba jeszcze dojrzeć, aby umieć zrobić z nich jakiś użytek. Trzeba znaleźć się w sytuacji, która tę czysto teoretyczną wiedzę zweryfikuje.

Nie jest żadnym problemem, żeby wymyślić sobie jak postępować z kobietami, nigdy nie doświadczając prawdziwego związku. Teoretyzować może każdy. Ale życie to nie teoria, którą można zapisać na kartce i chwalić się nią wśród znajomych. Życie nasze teorie brutalnie weryfikuje i do teoretycznych rozważań, dorzuca jeszcze jedna rzecz – doświadczenie. Dopiero gdy się to wszystko połączy, można mówić o wiedzy, która istotnie jest w stanie coś zmienić. Ale nie będzie jej, bez dojrzałości.

Jest sporo młodych ludzi, którzy mają wrażenie, że ich wiedza jest tak duża, że pozwoli im uniknąć błędów popełnianych przez starszych od nich. W końcu dzisiaj, dostęp do wiedzy mamy praktycznie nieograniczony. Patrzymy na starszych i widzimy, że postępują źle, nie tak, głupio, że my byśmy to zrobili lepiej, bo przecież już teraz WIEMY jak postąpić. A potem dochodzimy do tego samego momentu i ta wiedza gdzieś znika, bo odbija się od tego co realne i namacalne, od tego co przeszkadza nam w zrobieniu czegoś tak, jak kiedyś sobie założyliśmy. Bo kiedyś te przeszkody dla nas nie istniały.

Z byciem mądrym i „lepszym” od innych trzeba bardzo uważać. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Przede wszystkim do tego, że mówienie „zawsze” i „nigdy” jest bardzo niebezpieczne, bo w rzeczywistości tak naprawdę nie występuje. Dojrzałość uczy, że różnie może być i nawet nasza wiedza, i wnioski opracowane wiele lat temu, mogą być nic nie warte w obliczu realnego problemu czy zagrożenia. Nie ma drogi na skróty, która pozwoli mi powiedzieć w wieku dwudziestu lat: „Okej, przeczytałem już tyle i zobaczyłem tyle, że wszystko wiem i będę umiał się zachować w takiej sytuacji.”. Nie. Na wszystko musi przyjść czas.

Dlatego kiedy wspominam rozmowę ze swoim znajomym i wszystkie mądre słowa, które płynęły z moich ust, wiem, że póki co większość z nich nie jest dla mnie nic warta. Bo co z tego, że coś wiem, albo wiedziałem, skoro nie poparłem tego dojrzałością i doświadczeniem. Które przyjdzie albo nie. Ale chyba lepiej rozumieć coś prawdziwie kilka lat później, niż udawać, że się coś wie trochę wcześniej. Bo życie i tak wszystko zweryfikuje.

Jestem ogromnie wdzięczny, że przeczytałeś mój tekst. Jeżeli chcesz wspierać moją pracę, zostaw komentarz albo lajka na Facebooku. Zachęcam Cię też do przeczytania innych moich tekstów, które znajdziesz poniżej. Do zobaczenia!

Close Menu